Przejdź do treści
logo logo

Końca świata nie będzie, albo na pomoc Pompei

Mamy zaszczyt zaprosić Państwa na literacko-muzyczne spotkanie artystyczne pt.

Końca świata nie będzie, albo na pomoc Pompei

Będzie to żywe spotkanie, wieczór pełen anegdot, dobrej poezji i muzyki.

Spiritus movens tych spotkań, które od lat gromadzą publiczność zainteresowaną literaturą i muzyką najwyższej próby, jest aktor Dariusz Jakubowski i muzycy: sopranistka Katarzyna Thomas i pianista Piotr Szafraniec, czyli Konfraternia Artystyczna, żartem nazywana: ”ostatnie takie trio”.
Rozważaliśmy już między innymi istotę talentu i bycia sobą na przykładzie losu F. Chopina, poszukiwaliśmy źródeł inspiracji W. Szekspira i J. Donne’a, czy rozpoznawaliśmy potęgę smaku Z. Herberta w konfrontacji ze sztucznym miodem świata na niby.

Tym razem poezją i muzyką rozwiniemy bon moty Marka Twaina, choćby ten, że dwa są najważniejsze dni w życiu człowieka: ten, w którym się rodzi i ten, w którym odkrywa – po co.

W tych rozważaniach towarzyszyć nam będzie muzyka. Usłyszymy:
Bacha, Haendla, Chopina, Scriabina, Francka, Satiego, Kilara.


A poetycki głos w dyskusji zabiorą: K. K. Baczyński, Dylan Thomas, T. Hardy, I. Krasicki, Z. Herbert. R. Harris, J. Kaczmarski, W. Szymborska, W. Blake i W. Szekspir.


Szczególnej wymowy w tym kontekście nabiorą wiersze Cz. Miłosza: Piosnka o końcu świataFlet szczurołapa, zaś poezja T. S. Eliota i jego legendarni Wydrążeni ludzie (The Hollow Man) będzie wyjątkowym głosem w tej artystycznej dyskusji, czy rzeczywiście ”tak się właśnie kończy świat”?

To, w jakiej kondycji jest wędrujący przez życie człowiek, indywidualnie i jako zbiorowość, dowiadujemy się w tak zwanych sytuacjach granicznych: katastrofach, chorobach, wojnach. Czy przeżywamy właśnie takie apokaliptyczne czasy? Wielokrotnie już ludzkość doświadczała gwałtownej zapaści cywilizacji i kultury, co dowodzi kruchości naszej pewności siebie. Jak będą mówili o nas w przyszłości, kiedy odkopią nas z naszej Pompei? Czy w wykopaliskach archeologicznych znajdą źródło dla siebie, czy będą traktować nas jak zapomnianych barbarzyńców?

Do zobaczenia!

Newsletter